wtorek, 13 czerwca 2017

Znowu przerwa w pisaniu.... A obiecywałam sobie. Wychodzi na to, że nawet sobie nie można wierzyć.....


 Nie miałam głowy do czegokolwiek. Stwierdziłam, że otworzę swoją firmę i tym się zajęłam, a właściwi cały czas zajmuję. I nie mogę ogarnąć. Ciągle wyskakują jakieś nowe sprawy. No i muszę przysiąść nad rozreklamowaniem  - a z tym mi nie idzie najlepiej. Ciągle czytam i czytam a zastosować tej wiedzy nie bardzo umiem. Niestety mam w dodatku jakąś  małą podzielność uwagi. Jak się zawezmę w jednym temacie to inne leżą. I moje szydełkowanie też kiepsko, zresztą dom też trochę w odstawkę poszedł. Muszę chyba popracować nad koordynacją i zarządzaniem czasem. A ostatnie 2 tygodnie to robię za taksówkę (szkoła dom, przychodnia, ćwiczenia z dzieciakami, występy na zakończenia roku. W poniedziałek to co 2 godziny w trasę - aż poranną herbatę wypiłam dopiero na kolację. No i jak tu polubić poniedziałki?
Mam prośbę - zajrzyjcie na moją stronkę motkownia.pl i napiszcie czy jest ok czy może by coś ulepszyć. Z góry dziękuję za opinie :)
Pozdrawiam ciepło i zapraszam do komentowania - czy też macie takie zakręcone dzionki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz