niedziela, 18 czerwca 2017

Syrop z kwiatów czarnego bzu

To już ostatni moment aby go zrobić
Czarny bez zwany również dzikim bzem, a u mnie hyćką to krzew, który rośnie niemal wszędzie. Jego kwiaty znane są ze skutecznego działania napotnego. Herbatki z dodatkiem miodu lipowego czy soku malinowego podaję w przeziębieniu, grypie z gorączką czy anginie a także katarze zapaleniu zatok i migdałków.Warunkiem skutecznego działania napotnego kwiatów czarnego bzu jest wypicie w miarę gorącego naparu i szybkie położenie się do łóżka.

Syrop

Składniki:
40 dorodnych, świeżych baldachów z kwiatami bzu czarnego,
2 kg cukru
1 i 1/2 litra wody
2 łyżeczki (lub mniej) kwasku cytrynowego
1 spora cytryna
(ja te 2 ostatnie składniki pominęłam)
Przygotowanie:
Kwiaty bzu czarnego ścinamy w pełni kwitnienia. Odrzucamy grubsze szypułki (ogonki). Delikatnie płuczemy - chyba, że były zrywane w czystym środowisku, zaraz po deszczu (ja zalecam również sprawdzić czy nie ma mszycy na ogonkach). Kwiaty zalewamy (np. w słoju) gorącym syropem z cukru, kwasku cytrynowego, pokrojonej w plastry cytryny (wcześniej dokładniej umytej). Po dwóch dobach całość odcedzamy przez gazę, wyciskamy bardzo mocno resztki kwiatów i zlewamy do szczelnych butelek lub słoików.
Ja taki syrop po odcedzeniu jeszcze raz podgrzałam i gorący nalewałam do słoików, potem odwracałam do góry dnem i wstawiałam pod kocyk.
Syrop dla pewnego przechowywania można krótko pasteryzować. Przechowujemy go zawsze w chłodzie.
Stosowanie:
Pijemy 2 łyżki syropu, np. przed snem. W okresie przeziębienia czy grypy warto przyjmować kilka razy dziennie, najlepiej dodając do herbatki malinowej czy lipowej.
Pożytek dla zdrowia:
Syrop ten skutecznie uodparnia przed wszelkimi infekcjami typowymi dla zimy i wiosny oraz przed grypą. Warto go stosować co najmniej raz dziennie (np. na noc) od jesieni. Jest szczególnie zalecany dla ludzi starszych i dzieci skłonnych do nawracających infekcji. Wpływa napotnie i rozgrzewająco. Sięgamy po niego podczas przeziębienia, grypy, infekcji dróg oddechowych przebiegających z gorączką.
Łagodzi także bóle głowy, zimowe "łamanie w kościach" oraz bóle reumatyczne. Ma działanie przeciwzapalne. Poprawia samopoczucie podczas zimowych infekcji.
 Przepis na ten syrop pochodzi z książki "Naturalne antybiotyki z Bożej apteki" Zbigniewa T. Nowaka.
Warto kupić - znalazłam w niej jeszcze wiele ciekawych receptur, a nie kosztuje zbyt wiele.
A swoją drogą wiedzieliście, że w średniowieczu napar z kory bzu stosowano aby schudnąć?
P.S. Ja osobiście lubię ten syropek z truskawkami jako deser 😊 Polecam spróbować 😁

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz